Wernisaż wystawy Magdy Wosik pt. „Ilustracja 24 h” z cyklu „Prace pedagogów ASP we Wrocławiu” | 18.03.2016

07.03.2016

Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Ludwika Solskiego w Krakowie Filia we Wrocławiu serdecznie zaprasza na wernisaż wystawy Magdy Wosik pt. Ilustracja 24 h z cyklu Prace pedagogów ASP we Wrocławiu.

Wernisaż odbędzie po premierze spektaklu dyplomowego studentów Wydziału Lalkarskiego pt. Skóra reżyserii Konrada Dworakowskiego w piątek, 18 marca 2016 r. ok. godz. 21:00 we foyer PWST przy ul. Braniborskiej 59 we Wrocławiu.

Magda Wosik | biografia autorki

Pracuję w Pracowni Książki w Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu. Od kilku lat koncentruję się na rysunku satyrycznym, plakacie i ilustracji dla dzieci. Przez kilkanaście lat współpracowałam z wrocławskimi tytułami prasowymi jako rysownik. Pisałam i rysowałam do kultowego czasopisma „Miś“ a obecnie ilustruję stałe rubryki w dziecięcym dwutygodniku „Świerszczyk”. Wraz z Piotrem Rychlem wymyśliliśmy i zilustrowali dla wydawnictwa Bajka dwie antykolorowanki: „O! Ja cię! Smok w krawacie!” oraz „Agencja z o.o.” – pierwsza z nich nagrodzona została w konkursie Przecinek i Kropka na Najlepszą Książkę dla Dzieci 2011 roku. Dla wrocławskiego Ossolineum narysowałam „Pana Tadeusza w obrazkach” – próbę ujęcia epopei w komiksowej formie. Zilustrowałam kilka książek dla młodzieży, między innymi „Czarownica piętro niżej” i „Tuczarnia motyli” Marcina Szczygielskiego (wydawnictwo Bajka) i cztery części przygodowej serii „Bzik i Makówka przedstawiają” Rafała Witka (wydawnictwo Nasza Księgarnia). Ostatnio na rynku pojawiła się moja autorska książka „Wytęż wzrok! czyli ukryte obrazki” (wydawnictwo Nasza Księgarnia).

Ilustracja 24h
Ilustracja pojawia się wszędzie wokół nas. W gazecie, książce, plakacie, na ulotce reklamowej. Kiedy zastanawiam się nad krótką definicją ilustracji, wspólnym mianownikiem do wszelkich sformułowań okazuje się stwierdzenie, że zwykle ilustracja wiąże się z odautorskim komentarzem, interpretacją rzeczywistości wynikającą ze sposobu postrzegania świata przez jej autora i charakteru jego kreski. I okazuje się, że taki komentarz sprawdzi się i jako dopowiedzenie artykułu w gazecie i komunikatu reklamowego na bilbordzie. Tak jest także w przypadku moich prac. Rysuję (prawie) 24 godziny na dobę. To są szkice w notatnikach ale także na przypadkowych świstkach albo (niech to zostanie między nami…) na marginesach uczelnianych dokumentów. W pewnym momencie te bazgroły przenoszą się do książek i na plakaty…

– Magda Wosik