THE SONG OF THE FOREST | TEATR ALBATROSS

Tekst: Robert Jakobsson, Marie Hässler i wiersze Thomasa Tidholma.
Scenografia: Åsa Lieberath, Nixie Orvoën i Rebecca Lång.
Aktorzy: Robert Jakobsson, Fabian Zeidlitz, Sally Celander.

Czas trwania przedstawienia: 1 godz. 5 min.
Wiek widzów: 7+
Spektakl w języku szewdzkim z polskimi napisami.

Po latach pracy badawczej, której punktem wyjścia była natura,  po stworzeniu kilku spektakli na temat nadmiernych połowów w morzach i oceanach, postanowiliśmy skupić naszą uwagę na globalnej katastrofie ekologicznej.

„The song of the forest” opowiada o przyrodzie, relacji człowieka z naturą. Głosami snującymi opowieść są zwierzęta. Spotykamy m.in. sowę, bobra i śledzia. Trwa współczesna zagłada ekologiczna. Magiczna scenografia, muzyka katarynki, maski, lalki i fizyczny teatr do poezji Thomasa Tidholma. Chodź z nami do samej głębi natury.

Recenzje prasowe:
„Ludzie uważają się za dobre istoty. Tego uczą swoje młode” – mówi ze smutkiem bóbr.
Bóbr siedzi w samochodzie i mówi z francuskim akcentem. Śmieszne, głęboko poruszające i jednocześnie bardzo, bardzo smutne. Z pozoru brzmi to jak zabawne przedstawienie. I takie jest. Żadnego wytykania palcem. Czasami jest śmiesznie, ale też na tyle smutno, że chce się płakać.
~Karin Samuelsson, Borås Tidning, 9.02.2022 r.

„Wyraźny apel, któremu trudno się oprzeć. Leśne organy są o beztroskim postępowaniu człowieka względem przyrody. Forma jest typową dla Teatru Albatross pstrokatą mieszanką płonącego przekazu i pomysłowej scenografii.
~Lis Hellström Svenningssson, G-P Göteborgs Posten 26.03.2023 r.

„Atmosfera jest miła, serdeczna, a jednocześnie naładowana pewnego rodzaju pogłębioną – być może magiczną – jakością, która moim zdaniem wynika z lat pracy twórczej i wiary w jej moc. Od razu dobrze się czuję i zajmuję miejsce z przodu. Bardzo blisko moich stóp leży gładka, wypolerowana, lekko pulchna drewniana rzeźba przypominająca rybę. Nieco dalej siedzi pochylony królik, również drewniany, pod sztandarem z potężnymi korzeniami drzewa, które ma palce rąk i palce nóg. Wszędzie są piękne i dziwne przedmioty, które oddziałują na zmysły i pobudzają wyobraźnię. Trzy duże sztandary przypominają świerki, a może są to żagle, albo jakaś armia przygotowująca się do bitwy.

Fizyczna gra aktorów tworzy wysublimowany humor, który wywołuje salwy śmiechu. Bardzo mi się podoba ta mieszanka, bo nie wymaga interpretacji, jest po to, żeby ją poczuć, stworzyć nastrój, wprawić w ruch. Staje się rodzajem ciepłej poezji na temat niekończący się i naprawdę beznadziejnie trudny.”
~Astrid von Rosen, profesor nauk o sztuce i formach wizualnych na Uniwersytecie w Göteborgu. 29.03.2023 r.

TEATR ALBATROSS